Kochane! Uświadomiłam sobie dziś, że od ponad miesiąca (!) nie opisywałam mojej niedzieli dla włosów. Szybciutko się poprawiam i zapraszam, na nowy dzień pielęgnacji z Dzezabell!
Z okazji dnia kobiet dostałam od mojego Lubego kilka orientalnych kometyków. Między innymi był to olej dabur amla, który był moim pierwszym olejem do włosów jakieś 2,5 roku temu i którego specyficzny zapach bardzo lubię. Nałożyłam go przed snem i przetrzymałam do popołudnia, ponieważ z samego rana dotarły meble do salonu, które trzeba było skręcić. Zajęło to mnie i Lubemu niemal cały dzień, ale w końcu salon jest kompletny i mam witrynę, która pomieściła serwis kawowy po babci i wszystkie moje książki, oraz duży stół przy którym można jeść nie przybierając pozycji jak z obrazów Picassa :)
Skalp umyłam moim ulubieńcem, isaną med z mocznikiem, a w długość wmasowałam odrobinę maski biovax bambus i avocado, w której zakochałam się od pierwszego użycia. Całość spłukałam chłodną wodą i nałożyłam maskę ekspresową bani agafii na ok 40 minut. Po samodzielnym wyschnięciu w końcówki wtarłam nieco olejku arganowego, a właściwie mieszanki olei, którą również dostałam na dzień kobiet.
Włosy pięknie się wygładziły, błyszczą i są bardzo mięsiste. Już podczas spłukiwania wydawało mi się, jakby włosy się pogrubiły, a teraz, na sucho, są bardzo przyjemne w dotyku. Swoją drogą, przestały rudzieć! <3
Ja jestem bardzo zadowolona z mojej niedzieli dla włosów, a Wam jak poszło?
Nie zapomnijcie dodać mnie do obserwowanych (dół strony), żeby być na bieżąco z nowymi wpisami, jak również zalajkować fan page KLIK i instagrama KLIK
Skalp umyłam moim ulubieńcem, isaną med z mocznikiem, a w długość wmasowałam odrobinę maski biovax bambus i avocado, w której zakochałam się od pierwszego użycia. Całość spłukałam chłodną wodą i nałożyłam maskę ekspresową bani agafii na ok 40 minut. Po samodzielnym wyschnięciu w końcówki wtarłam nieco olejku arganowego, a właściwie mieszanki olei, którą również dostałam na dzień kobiet.
Włosy pięknie się wygładziły, błyszczą i są bardzo mięsiste. Już podczas spłukiwania wydawało mi się, jakby włosy się pogrubiły, a teraz, na sucho, są bardzo przyjemne w dotyku. Swoją drogą, przestały rudzieć! <3
Ja jestem bardzo zadowolona z mojej niedzieli dla włosów, a Wam jak poszło?
Nie zapomnijcie dodać mnie do obserwowanych (dół strony), żeby być na bieżąco z nowymi wpisami, jak również zalajkować fan page KLIK i instagrama KLIK