Aktualizacja włosów - grudzień

Hello Sweethearts!
 
Styczeń i mróz rozkręciły się już na dobre, więc czas najwyższy na nową aktualizację. Mam wrażenie, że nie robiłam jej z pół roku, tyle się działo.
Zatem zapraszam.

W grudniu miałam silne postanowienie wcierania w mózg kozieradki, ale po nieprzyjemnym zdarzeniu, o którym pisałam TUTAJ, odstawiłam całkowicie. W grudniu postawiłam też na zabezpieczanie długości przy myciu, do czego zużyłam balsam na łopianowym propolisie nr 3. Skończyłam też szampon babydream i maskę ekspresową elastyczność i blask bani agafii. Starałam się intensywniej zabezpieczać końcówki, zwłaszcza po podcięciu końcówek, o którym pisałam w poprzedniej aktualizacji, czyli w TYM poście.
 
Poniżej przedstawiam porównanie, jak włosy prezentowały się zaraz po podcięciu, które miało miejsce na początku grudnia, oraz kilka dni temu.
 
Różnica w kolorze jest kwestią oświetlenia


Nie zapomnijcie dodać mnie do obserwowanych, żeby być na bieżąco z nowymi wpisami, jak również zalajkować fan page KLIK i instagrama KLIK
 
A Wam jak minął świąteczny grudzień?

7 komentarzy:

  1. Ładne włoski:) ja jak zawsze najważniejsza wcierka, zabezpieczanie końców i czapka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. do takiej długości dążę :) ja w grudniu postawiłam na przyspieszenie porostu i picie drożdży :) efekty porównawcze będzie można zobaczyć u mnie w okolicy wtorku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie urosły od podcięcia i wyglądają coraz lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że z chęcią wrócisz tu znowu!

Buzi! :*